mgr inż. Joanna Kawka
W każdą ostatnią niedzielę września obchodzony jest Światowy Dzień Rzek – święto mające przypominać jak ważną rolę rzeki odgrywają w środowisku. Słysząc „środowisko” ma się najczęściej na myśli to, co nas otacza. Klimat, gleba, wody, rośliny czy zwierzęta, ale wszystko to współtworzymy również my.
Incydent sprzed dwóch tygodni niewątpliwie wszystkim zapadnie w pamięć podobnie jak wydarzenia, do których doszło w 1997 r., kiedy to Polskę nawiedziła powódź tysiąclecia. Południowo-zachodnia Polska oraz kraje sąsiednie mierzyły się z załamaniem pogody skutkującej powodzią, do której doprowadziły fale obfitych opadów. W przeciągu kilku wrześniowych dni 2024 r. spadło na ziemię więcej deszczu niż przez cały okres upalnego lata. Sytuacja ta oczywiście daje do myślenia dowodząc jak duża spoczywa na człowieku odpowiedzialność, dbanie o szeroko pojętą przyrodę, której jesteśmy częścią. Skutki naszych działań są odczuwalne, były i będą widoczne jeszcze wiele lat.
To co możemy dzisiaj zrobić to dbać o nasze najbliższe otoczenie. W ten burzliwy okres zachęcamy do pochylenia się nad obliczem najbliższej naszym sercom rzeki – Wieprz. Nasi przodkowie budowali osady w pobliżu cieków wodnych, aby zapewnić sobie i swoim rodzinom dobrostan. Obecnie, gdy człowiek korzysta z darów przyrody na inne, nierzadko niszczące sposoby i na o wiele większą skalę, być może wystarczy choć na chwilę zatrzymać się nad burzliwym brzegiem rzeki, aby zdać sobie sprawę, jak mali jesteśmy na tym świecie i jak bezradni w obliczu sił natury.
