dr Małgorzata Piotrowska

Jestem przyrodnikiem, zoologiem a właściwie zawodowym ornitologiem. Tak się złożyło, że okolice Ułęża, Sobieszyna a zwłaszcza stawy i dolina Wieprza były miejscem moich obserwacji ornitologicznych od bardzo dawna. Od urodzenia do matury (LO w Sobieszynie) mieszkałam w Ułężu, a następnie odwiedzałam ten teren regularnie aż do chwili obecnej. Zgromadziłam więc sporo informacji o ptakach tu żyjących. Swoją wiedzą o ich zwyczajach, zmianach liczebności i przyczynach zmian na terenie gminy Ułęż chciałabym się podzielić z mieszkańcami tego terenu i nie tylko.

Terenowe badania przyrodnicze mają największą wartość, gdy prowadzi się je w tym samym miejscu przez długi czas. Najlepiej przez kilkadziesiąt lat. Nauczył mnie tego profesor Ludwik Tomiałojć, wybitny ornitolog, wieloletni badacz ptaków w naturalnych drzewostanach Białowieskiego Parku Narodowego. Dopiero po przeprowadzeniu wieloletnich obserwacji można mówić o wpływie zmian jakie zachodzą w środowisku na skład gatunkowy, liczebność ptaków, owadów czy innych organizmów. Na ptaki może wpływać osuszenie terenu, zanieczyszczenia, zmiana sposobu gospodarowania np. zabudowa terenu, wylesienie, zalesienie pól, zaprzestanie koszenia łąk czy ich przeoranie.

Przebywając wiele lat w jednym miejscu zazwyczaj nie zauważa się jego wyjątkowości. Spotkałam się z wieloma osobami, które pierwszy raz były w naszych okolicach. Niemal bez wyjątku byli zachwyceni pięknem tych terenów.

Również przyroda okolic Ułęża i Sobieszyna wyróżnia się bogactwem. Przyczynia się do tego niezwykła różnorodność siedliskowa i topograficzna o interesującym układzie równoleżnikowym, którego osią jest Wieprz. Na południu w dolinie Wieprza dominują równinne kompleksy łąk ze starorzeczami i olsami ciągnących się wzdłuż doliny. Krajobraz urozmaicają duże kompleksy stawów w Sarnach, Korzeniowie, Żabiance, Ułężu, Sobieszynie i Podlodowie. Wzdłuż pradoliny Wieprza położone są poszczególne wioski. Na skraju, na północy dominują pola z zadrzewieniami śródpolnymi i niezwykłymi punktami widokowymi położonymi na łagodnych wzniesieniach. Tyle różnych siedlisk skumulowanych na stosunkowo niewielkiej przestrzeni sprzyja bogactwu gatunkowemu ptaków. W okresie lęgowym spotykamy tu gatunki wodne, łąkowe, zasiedlające różnego typu lasy, parki, zadrzewienia śródpolne, zabudowę wiejską i pola. Kolejna grupa to ptaki żyjące na granicy tych siedlisk, tzw. gatunki ekotonowe.

Właśnie o ptakach i o zmianach jakie zaszły w ornitofaunie na naszym terenie od drugiej połowy lat 60. do chwili obecnej postaram się opowiedzieć. Większość podobnych zmian można odnotować również na Lubelszczyźnie, czy nawet w Polsce, a część jest typowa tylko dla krajobrazu dolin rzecznych, terenów zurbanizowanych czy pól.  

Wydawać by się mogło, że takie same gatunki ptaków gniazdowały tu zarówno w latach 1960. jak i obecnie.  Jednak sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Jak wiadomo żaden organizm nie funkcjonuje samodzielnie. Jego życie, rozwój, kondycja zależy od warunków w których żyje. Ptaki, jak rzadko która grupa systematyczna zwierząt jest bardzo wrażliwa na zmiany zachodzące w środowisku. Poszczególne gatunki reagują na zmiany z różną szybkością. Prowadząc obserwacje przez wiele lat można stwierdzić, że u jednych gatunków liczebność spada, u innych rośnie. Niektóre gatunki ptaków wręcz znikają z danego terenu. Jedne należą do gatunków plastycznych, uczących się szybko i to one łatwiej mogą się przystosować do zachodzących zmian. Ale niestety, nie dotyczy to wszystkich gatunków.

Z moich obserwacji wynika, że w połowie ubiegłego wieku brak było na terenie gminy Ułęż lęgowych niektórych gatunków ptaków, które obecnie możemy obserwować. Należą do nich żuraw i gęgawa (to nazwa naukowa gęsi). Natomiast inne gatunki zmieniły swoją liczebność. U jednych ona wzrosła np. u łabędzia niemego i kruka. Niestety u znacznej liczby gatunków liczebność zmalała. Najwyraźniej można to zauważyć u wróbla, dymówki, gawrona, perkozów, łyski i kaczek.

Interesujące zjawisko odnotowano u kilku gatunków ptaków nie tylko u nas, ale na dużych obszarach Europy. Zmieniły one nieco swoją biologię przystosowując się do zmian środowiska, klimatu. Należy do nich kos, grzywacz, sroka, wrona siwa. Jeszcze inne gatunki zwiększyły swój zasięg geograficzny jak dzięcioł białoszyi i sierpówka. Są również gatunki, które zdaje się bezpowrotnie zginęły z naszego krajobrazu - to obserwowana niegdyś wszędzie na skrajach lasu przy szkole w Sobieszynie - niezwykle kolorowa kraska.

W kolejnych wpisach chciałabym przedstawić po kolei poszczególne gatunki ptaków, ich sytuację, zmiany liczebności i przyczyny tych zmian. Niektóre są powszechnie znane, inne rzadziej się spotyka, bo prowadzą skryty tryb życia, nie są kolorowe, ani głośne, zajmują mniej dostępne siedliska. Ręczę jednak, że wszystkie gatunki ptaków są niezmiernie interesujące.