mgr inż. Joanna Kawka

Okres zimowego spoczynku, dający roślinności chwilę wytchnienia od intensywnej wegetacji, stanowi niezwykle istotny moment w życiu zwierząt. W tym czasie w Polsce realizowane są liczne projekty w ochronie przyrody, w tym monitoring ptaków zimujących – takich, które nie migrują na południe w poszukiwaniu ciepłych miejsc i pożywienia (np. drapieżne, krukowate, dzięcioły, sikory). Zamiast tego, wciąż pozostają w kraju, korzystając z dostępnych zasobów. Z kolei inne gatunki, takie jak gęsi północne, tracze czy kaczki morskie, w tym czasie przenoszą się na teren Polski, gdzie mogą przetrwać dzięki łagodnym zimom panującym w klimacie umiarkowanym. Są również takie, które na okres zimowy opuszczają Europę, jednak wśród niektórych ptaków, takich jak żuraw, kormoran czy łabędź niemy, z biegiem lat zaczęły zachodzić zmiany behawioralne. Na skutek panujących dodatnich temperatur w zimie i braku pokrywy śnieżnej zmieniają swoje dotychczasowe zwyczaje i część osobników pozostaje w Polsce na zimę.

Metodyka liczenia ptaków zimujących na Lubelszczyźnie opiera się na szczegółowej kontroli rzek oraz zbiorników wodnych wytypowanych przez koordynatorów programu. Monitoring ten przeprowadzany jest corocznie, w połowie stycznia, w terminie zbieżnym z rozpoczęciem realizacji Monitoringu Zimujących Ptaków Wodnych (MZPW), prowadzonego od 2011 roku przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Stanowi on część Monitoringu Ptaków Polski (MPP) w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska, nadzorowanego przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Program obejmuje kilkanaście obiektów na terenie Lubelszczyzny, w tym stawy hodowlane w Rykach, Ułężu i Sobieszynie oraz fragment rzeki Wieprz, od Drążgowa do Jeziorzan.

Niniejsze podsumowanie badań przeprowadzonych w latach 2023-2025 dotyczy fragmentu rzeki Wieprz, który nie jest objęty programem MZPW, a zaczyna się za Strzyżowicami i kończy na moście w Drążgowie. Szczegółową mapę monitorowanych obiektów można znaleźć na stronie internetowej Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego, koordynującego liczenie zimujących ptaków wodnych w naszym regionie (https://www.lto.org.pl/index.php?opt=news#73).

Badania nad ptakami zimującymi wzdłuż rzeki Wieprz rozpoczęłam w 2023 roku, kiedy to pierwszy raz przystąpiłam do skrupulatnego ich liczenia w ramach omawianego programu. Pierwsze liczenia wykonałam w sobotę 14 stycznia. Z racji nieznajomości dokładnej topografii obszaru Dolnego Wieprza, i raczkowania w temacie badań ornitologicznych zdecydowałam się przejść jedynie krótki fragment oznaczony numerem 06 Wilczanka - Pogonów. W kolejnych latach coraz śmielej podejmowałam się większego obszaru (05 Strzyżowice - Wilczanka oraz 07 Pogonów - Drążgów, Baranów), obecnie liczącego łącznie kilkunastokilometrowy odcinek meandrującej rzeki tworzącej rozległe pradoliny i liczne polne rozlewiska. Na kolejne lata planuję rozszerzyć obszar badań, obejmując cały odcinek Wieprza od Drogi Ekspresowej S17 aż po most w Drążgowie.

Data14.01.2023 r.12-13.01.2024 r.18-19.01.2025 r.
Nr odcinków0605, 06, 0705, 06, 07
Średnia temperatura7ºC-5ºC3ºC
Zlodzenie rzekibrakśryż / lód brzegowybrak
Liczba stwierdzonych gatunków242739
Łączna liczba osobników41312531454
Tabela 1. Warunki atmosferyczne panujące podczas kontroli

Warunki do prowadzenia badań terenowych zmieniały się znacząco na przestrzeni lat. Wysoka temperatura w 2023 roku, poprzedzona obfitymi opadami śniegu, doprowadziła do powstania rozlewisk, które uniemożliwiały bliską penetrację rzeki Wieprz. W kolejnym roku, dzięki niższym temperaturom, część obszarów stała się łatwiej dostępna. Rozlewiska zamarzły, a panujący lekki mrozek, kłujący twarz, sprzyjał obserwacjom, sprawiając, że ptaki na tle śniegu stawały się łatwiejsze do dostrzeżenia. Rok 2025 okazał się największym wyzwaniem dla ornitologów, mimo iż warunki terenowe były wyjątkowo sprzyjające. Wysokie temperatury, dochodzące w styczniu do kilkunastu stopni, brak opadów śniegu i deszczu doprowadziły do drastycznego obniżenia poziomu wód, a tym samym zaniku zalanych pól i łąk. Styczeń, przypominający bardziej wiosnę niż środek zimy, stanowił prawdziwe wyzwanie dla ekologów, skłaniając ich do ponownej refleksji nad procesem pustynnienia Polski.

Metodyka liczenia ptaków zimujących polega na rejestracji wszystkich zaobserwowanych lub usłyszanych ptaków, ze szczególnym uwzględnieniem gatunków wodnych oraz wodno-błotnych. Przez trzy lata badań udało mi się stwierdzić obecność 46 gatunków ptaków, z czego najwięcej odnotowano podczas ostatnich liczeń. Było to wynikiem wysokiej aktywności ptaków wróblowych, spowodowanej łagodnymi temperaturami panującymi w tym okresie, oraz niskim poziomem wody i brakiem rozlewisk polnych, co umożliwiło dokładne zbadanie całego zaplanowanego obszaru. Co roku najwięcej ptaków obserwowałam na odcinku Pogonów – Drążgów, co związane było z obecnością dużych stad krzyżówek i gągołów odpoczywających na tafli Wieprza oraz gęsi bytujących na okolicznych polach uprawnych.

Wśród obserwowanych gatunków dominowały ptaki blaszkodziobe, takie jak gęsi, kaczki i łabędzie, a także kormorany, których liczebność z roku na rok rosła. Widoczna była również obecność ptaków wróblowych, stanowiących liczną i zróżnicowaną grupę – w jej skład wchodzą zarówno ptaki z rodziny krukowatych, jak i sikory, drozdy, raniuszki, trznadle oraz wróble. W mniejszości pojawiły się ptaki z innych rzędów, w tym grzebiące (bażant), siewkowe (mewy), szponiaste (myszołów, bielik), a także pojedyncze obserwacje czapli oraz dzięciołów. W każdym roku dominującym gatunkiem była gęgawa, najliczniejszy gatunek gęsi w Polsce, który jednocześnie jest jedynym odbywającym lęgi na terenie kraju. Pozostałe gatunki dzikich gęsi pojawiały się sporadycznie, najczęściej w stadach mieszanych, składających się z trzech gatunków: gęgawy, gęsi białoczelnej oraz gęsi tundrowej. Kolejnym, równie licznie występującym gatunkiem była krzyżówka, ptak pospolicie występujący w Polsce przez cały rok. Podczas każdej kontroli na Wieprzu znajdowały schronienie także kaczki nurkujące, takie jak gągoły i nurogęsi.

Najrzadszymi obserwowanymi gatunkami, z których każdy pojawił się tylko raz, były: śmieszka, dzięcioł średni, strzyżyk, zimorodek, srokosz, pustułka oraz błotniak zbożowy. Jednak najbardziej fascynującą obserwacją był zaobrączkowany bielik trzymający ofiarę w szponach. Dzięki bliskiemu spotkaniu i wykonaniu wyraźnego zdjęcia udało się odczytać numer obrączki. W takich przypadkach zgłoszenie zaobserwowanego ptaka z obrączką wysyła się do POLRiNG'u – Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN (https://ring.stornit.gda.pl/), by poinformować o dokonanej obserwacji. Okazało się, że „nasz” bielik to 19-letni samiec, który został zaobrączkowany w maju 2006 roku przez pana Janusza Wójciaka na terenie wsi Stary Uścimów, w powiecie lubartowskim. W ciągu kolejnych 11 lat był obserwowany aż 10 razy w tej samej okolicy – w rejonie Ułęża. Nasza obserwacja potwierdziła jego dalszą obecność na tym terenie, cztery lata po ostatnim zgłoszeniu!

Podsumowując, badania terenowe prowadzone w ostatnich latach ukazały zmienność warunków, które miały istotny wpływ na aktywność ptaków zimujących. Mam głęboką nadzieję, że będą miała możliwość kontynuowania liczeń w tym wyjątkowym, zimowym okresie. Zapraszam jednocześnie do obejrzenia skromnej galerii zdjęć z omawianego liczenia ptaków na Wieprzu. Jest to niewątpliwie wyjątkowy moment, na który czeka się przez cały rok, przynoszący fascynujące obserwacje i dający możliwość podziwiania okolicy w zimowej (lub mniej) scenerii.